Kupiłem malutki teleskop Mak: Celestron 90 o ogniskowej 1250mm i średnicy 90mm.
Jest naprawdę mały, co jest wadą i zaletą: wadą, bo zbiera mało światła, jest naprawdę ciemny. Zaletą dlatego, że jest lekki i zajmuje mało miejsca, stanowi też mniejsze obciążenie dla montażu.
Jest ciemny. Teraz rozumiem, dlaczego w opisach kamer planetarnych często jako zaletę podaje się wysoką czułość: jest to niezbędne, przy tak ciemnych obiektywach (odpowiednik f/14).
Pierwsze testy przy użyciu aparatu i kamerki są obiecujące, ale też pokazały ograniczenia sprzętu.
Już teraz widzę, że podstawą dobrego prowadzenia jest odpowiedni alignment, a do tego (w AZ) potrzebne jest dokładne wypoziomowanie statywu.
Mam to w planach, póki co, pogoda znów się popsuła.
Kolejny cel: wiadomo, Księżyc, Jowisz, a po dokładnym alignmencie może jakaś gromada otwarta.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz